🍀A gdyby tak …czyli domowa historia o dawaniu przykładu

with Brak komentarzy
Fotografia mami i córki
Fotografia do wpisu o modelowaniu

Wróciłyśmy z zakupów ze starszą córką. Ona coś robi w salonie, ja w kuchni przygotowuję kolację. Po chwili wołam ją, a S. coś odpowiada. Ale ja tego nie słyszę, więc wołam głośniej:
– Chodź na kolację!!
Nadal jej nie słyszę, więc jeszcze bardziej podnoszę głos:
– Kolacja!!!
Wreszcie S. z wyraźnie słyszalnym nerwem odkrzykuje:
– Za chwilę przyjdę, muszę odłożyć opaskę!!!!!
A ja jakby nigdy nic pytam zirytowana:
– Czemu wrzeszczysz? Nie możesz przyjść do kuchni i odpowiedzieć.

I nagle EUREKA!

Dociera do mnie, że to ja przez cały czas wrzeszczałam!
Gdy tylko zdałam sobie z tego sprawę, z łatwością przeszło mi przez gardło:
- „Przepraszam, córeczko. W sumie to ja powinnam przyjść do Ciebie zamiast krzyczeć z kuchni.”

I tak oto kolejny raz spłynęła na mnie łaska refleksji nad rodzicielstwem.

Swoim zachowaniem dajemy dzieciom przykład.

To jest zdanie, które można wbić sobie w głowę i powtarzać jak mantrę. To, co robimy, co i jak mówimy, z jaką intencją odnosimy się do drugiego człowieka, jak reagujemy w codziennych i niecodziennych sytuacjach – z tego wszystkiego czerpie dziecko.

📌Tak, jako rodzice mówimy czasami do dzieci tak, jakbyśmy nie chcieli, żeby do nas mówiono
„Wynieś śmieci, rozładuj zmywarkę, wyjdź z psem, umyj zęby….”
🤔A gdyby tak rozkazy zamienić na pytania albo zrobić coś razem, a może nawet zrobić coś zamiast dziecka?

📌Tak, jako rodzice odnosimy się do dzieci tak, jakbyśmy nie chcieli, żeby odnoszono się do nas.
„Teraz nie mam czasu”, „Nie mów teraz do mnie. Nie widzisz, że jestem zajęty.”
🤔A gdyby tak spędzić uważny czas z dzieckiem wcześniej ustalony albo oderwać się od swoich zajęć, gdy dziecko potrzebuje rodzica?

📌Tak, zaprzeczamy uczuciom dziecka, uznając, że jako rodzice lepiej wiemy, co powinno czuć.
„Przestań beczeć, nic się przecież nie stało.” „Czego marudzisz? Wielkie halo się stało.”
🤔A gdyby tak zaakceptować, że dziecko płacze, gdy je coś boli albo jest markotne, gdy mu smutno i coś poszło nie po jego myśli i być zwyczajnie obok?

Codziennie mamy mnóstwo okazji, żeby modelować zachowania dzieci, dając im przykład. Autentyczny, nawet jeśli jest nieperfekcyjny i nie zawsze taki, jak byśmy chcieli. Przyznając się do niego, też dajemy przykład – przykład tego, że każdy może się pomylić, popełnić błąd, zauważyć go, wziąć za niego odpowiedzialność i każdy może przeprosić.

😊Także wykuwamy na blachę: 

🍀Swoim postępowaniem dajemy dzieciom przykład🍀


Ten wpis Cię zainspirował? Podziel się z innymi i polub Moc Relacji – Darina Asiedu na Facebook’u i Instagramie

Ten wpis jest dla Ciebie wartościowy? Podziel się z innymi